No i na wieczór znaleźliśmy się w... bajce! Z zamkiem Książ mam wiele fajnych wspomnień. Byłam tam nieraz o różnych porach roku. Ale w takiej wersji go jeszcze nie widziałam. Było naprawdę magicznie. Zdjęcia nie są w stanie tego oddać, ale chociaż trochę chciałam pokazać ten niezwykły klimat. :)











Zimowy Książ w świątecznej odsłonie ma niesamowity urok – brak letnich tłumów pozwala wreszcie poczuć prawdziwą magię tego miejsca. Sam z doświadczenia w turystyce wiem, że przy takich wieczornych wypadach kluczem jest dogrzana baza, o którą warto dopytać wcześniej (np. przez https://www.lazurowybrzeg.pl/kontakt/), by po zmroku nie szukać noclegu w pośpiechu.
OdpowiedzUsuń