niedziela, 10 listopada 2013

LALECZKA CHUCKY

Tym razem pierwszy raz tło jest głównym elementem tej sesji a ja ją tylko dopełniam.

W dzieciństwie razem z bratem byliśmy wielkimi fanami filmów "Laleczka Chucky". Nawet, gdy nadawali je na czeskich kanałach, nie odmawialiśmy sobie radości oglądania.

Kiedy latem zobaczyłam na garażu graffiti z moją ulubioną postacią wiedziałam, że muszę tam wrócić i je sfotografować. I chociaż garaż jest w moim mieście, minęło kilka miesięcy zanim tam dotarłam. Nie byłam pewna, czy jeszcze jest i czy ktoś go nie "ozdobił" logiem jakiegoś klubu albo nie zapisał swoimi myślami, które w przypływie emocji koniecznie "musiał" uwiecznić na murze. Na szczęście graffiti zastałam nienaruszone :)

Przy okazji na zdjęcia załapały się inne, które mi się spodobały.

A strój -prosty i wygodny, tak jak lubię :)
  • ramoneska -second hand ( moja najstarsza ramoneska)
  • spodnie rurki -Camieu
  • kowbojki -allegro + diy
  • koszulka KISS -vinded.pl
  • rękawiczki -bazar + diy
  • zegarek -SIX
  • bransoletka na prawej ręce -Katherine
  • chusta w gwiazdki -n/n

r










To graffiti spodobało mi się ze względu na moją ulubioną cyfrę 13.
 `

...a tutaj graffiti z Laleczką Chucky w całości :)


piątek, 8 listopada 2013

KOSZULKA I LOVE 80's

Uwielbiam lata 80te! Przede wszystkim muzykę z tych czasów. Ale również styl ubierania się. Ramoneski, kowbojki, ćwieki, wzory w panterkę i duuuużo srebrnych ozdób. Dla jednych kicz a ja ten styl kocham. W sumie teraz przechodzi swój renesans (co oczywiście wcale mnie nie cieszy!) i w tym sezonie posiadanie w szafie ubrań wzorowanych na matach 80tych to modowy obowiązek.

...a mi w second handzie udało się wyszukać koszulkę, która bardzo do mnie pasuje, bo nadruk na niej głosi:
I ♥ 80's

Chyba jej poprzedni właściciel też kochał lata 80te, bo bluzka była mocno sfatygowana (z daleka napis wygląda dobrze, ale z bliska miał liczne pęknięcia).




Nie przekonał mnie również tył... początkowo myślałam, że to nawiązanie to słynnego przeboju z tamtych lat zespołu Frankie Goes To Hollywood "Relax", jednak na koszulce pisze "Reflex"... tak czy tak, tył był po prostu "do wymiany".


Rozcięłam koszulkę, aby docelowo przyszyć gładki tył z innego t-shirtu.


Najpierw jednak zajęłam się napisem. Jak to już wiele razy robiłam, pomalowałam go błyszczącym srebrnym lakierem.


Kiedy napis był gotowy, doszyłam tylną część.

Teraz moja koszulka może przemawiać za mnie, jaką epokę lubię najbardziej :)


środa, 6 listopada 2013

TO BE A PHOTOGRAPHER

Za oknem oberwanie chmury, a ja oglądam zdjęcia lasu skąpanego w jesiennym słońcu. Robiłam je niecałe dwa tygodnie temu, kiedy było jeszcze ciepło, a drzewa były ubrane w liście... teraz większość z tych liści tworzy już dywan :)
Pogoda była piękna, więc spacer był długi i... dość sentymentalny -odwiedziłam miejsca, których nie widziałam od czasów wczesnej podstawówki. Już zapomniałam, że mamy takie piękne miejsca w lesie (trzy ostatnie zdjęcia).

a moja stylizacja to fotograf w starym stylu :)

  • skórzana kurtka -second hand + diy
  • spodnie z ćwiekami -New Look
  • koszulka z kotem -Stradivarius
  • workersy -Lasocki
  • pasek z ćwiekami -second hand
  • czapka motocyklowa -szafa.pl
  • naszyjnik -Camieu
  • bransoletka z blaszek -Butik
  • bransoletka z kółkami -diy






















poniedziałek, 4 listopada 2013

KOSZULKA SZERYFA

W przypadku tej koszulki bardziej chodziło o jej uratowanie niż o przeróbki.
Jak znalazłam w second handzie koszulkę z gwiazdą szeryfa, to wiedziałam, że muszę ją mieć bo uwielbiam takie klimaty.


Widziałam, że gwiazda jest uszkodzona, ale już miałam pomysł, jak ją odnowić.

 
Niestety, przeoczyłam dziurkę poniżej. Musiałam więc dość mocno obciąć koszulkę aby się jej pozbyć.


Zmieniłam również kształt dekoltu bo bluzka wydawała mi się zbyt zabudowana.

Gwiazdę pomalowałam na brzegach złotym lakierem.


 Kształt zmieniony, gwiazda "wyretuszowana". Myślę, że bluzka mi jeszcze długo posłuży :)



sobota, 2 listopada 2013

AUTUMN IN THE CITY

Jesień, jesień... i ja dalej przemierzam okolice z aparatem w dłoni.
Tym razem zdecydowałam się na krótki spacer po moim mieście. Chociaż przyznam, że wybrałam taką trasę, aby poobserwować jak najwięcej przyrody.

Strój, adekwatny do "okazji" czyli po prostu wygodny.

  • skórzana kurtka motocyklowa -Czarny Market +diy (dodałam ćwieki)
  • spodnie z wiązaniami -Bon Prix
  • koszulka -Szafa.pl +diy
  • skórzane krótkie kowbojki -Andre
  • skórzany pasek z ćwiekami -second hand
  • łańcuszki -Parfois i second hand (ten z kulek)
  • okulary korekcyjne -Nordik








Na Kłodnicy jak zwykle można zobaczyć kaczki :)




Trochę bardziej miejsko :)

Największe zaskoczenie tego dnia -dmuchawiec pod koniec października? :)