niedziela, 12 listopada 2017

SENS ŻYCIA

Ci, którzy po tytule spodziewali się głębokiego i pełnego refleksji tekstu na temat sensu istnienia, będą rozczarowani. Tytuł pochodzi z płyty zespołu Gambit, którego dzisiaj słuchaliśmy. Szkoda, że czasy, w których występował skończyły się dawno temu, bo lubiłam jeździć na ich koncerty. A może jest jeszcze szansa, że się kiedyś ten zespół reaktywuje? :)

  • bluzka -second hand
  • spodnie -Mohito
  • buty -n/n
  • klamra do paska -z wymiany na Szafie.pl (Harley Davidson)
  • naszyjnik -NewYorker
  • bransoletka -Lokaah









czwartek, 9 listopada 2017

ROLLING STONES

Dokładnie 50 lat temu ukazał się pierwszy numer rockowego magazynu Rolling Stone. Nazwa pochodzi od tytułu piosenki Boba Dylana "Like a Rolling Stone" - manifestu ideowego hippisów, odnoszącego się do angielskiego przysłowia „A rolling stone gathers no moss” (Toczący się kamień nie porasta mchem).

Ja nie ukrywam, że mi nazwa kojarzy się z brytyjskim zespołem, który.... jest starszy niż wspomniane czasopismo, bo powstał w 1962 roku. Jest tylko mała różnica w pisowni - S na końcu. Bo tu mamy do czynienia z Rolling Stones. :)

Tym razem wrzucam fotografie zrobione w wakacje 2016. I co do wyboru zdjęć, szczęście wybitnie mi dziś wybitnie sprzyja. Bo jest i logo zespołu Rolling Stones i hipisowskie elementy... Taka mieszanka! :)

  • top -second hand
  • spódnica -Fishbone (NewYorker)
  • kowbojki -kupione na Allegro.pl
  • bandanka -second hand













wtorek, 7 listopada 2017

TOUCH OF GOLD

Tym razem będzie złoto. Aż do przesady! Bo oprócz złotych dodatków sweter mieni się delikatnymi złotymi cekinami. Zdjęcia zostały zrobione pod koniec lutego. :)

  • sweter -prezent
  • legginsy -Caliope
  • buty -Mango
  • pas -second hand
  • zegarek -Glitter
  • kolczyki -Clarie's
  • pierścionek -Lokaah











STOŻEK 23.10.2016

Idę za ciosem i nadrabiania zaległości ciąg dalszy. Tym razem z październikowego wypadu w góry z moją przyjaciółką Dorotą. Żeby nie było - mam na myśli październik 2016 roku. Wykorzystałyśmy wtedy ostatnią piękną niedzielę, aby podziwiać jesień w górach. Wybrałyśmy się na Stożek. Coś mi się darzył ten Stożek w zeszłym roku, bo miałam okazję być już na nim dokładnie pół roku wcześniej. Tym razem jednak zdecydowałyśmy się na wejście z Wisły Łabajów. Zapraszam więc na fotowycieczkę na Stożek. Czy październik w górach nie jest cudowny? :)