poniedziałek, 28 października 2019

GDY PAŹDZIERNIK CIEPŁO TRZYMA...

…zwykle mroźna bywa zima! Tak mówi przysłowie. Czyli mamy szykować ciepłe ubrania, jak przysłowie się sprawdzi? Bo teraz, na koniec miesiąca mogę powiedzieć, że to był cudowny październik. I okres, w którym pisałam o mroźnym miesiącu, był tylko chwilowy. Wykorzystaliśmy pogodę maksymalnie. Udało nam się być dwa razy w górach, wiele razy spacerować po lesie i po okolicach. I nadrobić zaległości na bloga, bo takiej pogody to grzech nie wykorzystać! :)
Wrzucam zdjęcia zrobione tydzień temu. Tak, było tak ciepło! To nie tylko na potrzeby zdjęć. :)

  • bluzka -second hand
  • spódnica -second hand + DIY (przerobiłam tę, którą miałam na sobie w zeszłorocznym poście, nawet buty i... miejsce to samo ^^)
  • buty -Venezia
  • pas -second hand
  • choker -second hand + DIY (zrobiony z paska)
  • bransoletki -pamiątki z wakacji) 












niedziela, 27 października 2019

SŁONECZNY JESIENNY KONIAKÓW 12-13.10.2019

Zabrałam Was już na spacer na Ochodzitą. Teraz czas na pozostałe zdjęcia z dwudniowego wyjazdu do Koniakowa. Było grzybobranie i spacer po lecie. Odwiedziliśmy Bacówkę. I wytuliliśmy trzy koty, które, podobnie jak w fotorelacji z Brennej, zdominowały moją galerię. Ale czy jeszcze kogoś to dziwi? :) :) :)

W kolejnym poście zabiorę Was do Chaty Kawuloka, którą mieliśmy okazję zwiedzić w drodze powrotnej. Zwiedzania chat góralskich nigdy za dużo! :)