niedziela, 6 stycznia 2019

ISTEBNA 14.10.2017

Cudowna wycieczka, a jako jedyna z górskich w ciągu ostatniego roku nie doczekała się wpisu na blogu. Bardzo miło ja wspominam, więc postanowiłam nadrobić zaległości. Oto jest… fotorelacja ze spaceru trasą: Istebna Groń - Janowice - Jaworzynka - Istebna. Trochę źle oszacowaliśmy czas i na granicy polsko-czeskiej w Janowicach zaczynało się już robić szaro. W Jaworzynce było już całkiem ciemno i... mrocznie. Po drodze biegały i szczekały psy. Ale ten mały minus nie zakłócił nam piękna wycieczki. Spacer pod gwiazdami, podziwianie w dole oświetlonych wiosek też ma swój urok. Kiedy dotarliśmy na miejsce było całkiem ciemno. Na szczęście mieliśmy wykupiony nocleg w Istebnej, więc mogliśmy sobie pozwolić na takie atrakcje. W kolejnym poście będzie relacja z następnego dnia. :)



















































sobota, 5 stycznia 2019

JAKI DOM, TAKI BAŁWAN

Wielu znajomych wysłało mi dziś zdjęcia bałwanów, które ulepili. Zazwyczaj z dziećmi.  I bardzo fajnie, bo lubię, kreatywnych ludzi, a ulepienie bałwana wymaga wymyślenia, jak go przyozdobić. Ja też postanowiłam ulepić bałwana, a właściwie bałwanka. Ze śniegu, który leżał u nas na balkonie. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dodała mu rockowych elementów. Może, jeśli nie będzie ocieplenia, przez kilka dni taki gość zostanie na naszym balkonie. :)








THE SHOES I'LL NEVER WEAR

Czy podczas oglądania starych zdjęć też śmiejecie się z tego, w co się ubieraliście i stwierdzacie, że już nigdy nie założylibyście czegoś podobnego? Mi się gust raczej nie zmienia, i niektóre rzeczy mam nawet kilkanaście lat. Inaczej jest w przypadku butów z tego posta. Kupiłam, bo wydawały mi się klimatyczne, z ćwiekami. Miałam je aż kilka razy na sobie. Raz wróciłam z nimi w rękach, bo odpadła podeszwa. Szewc przykleił, i jeszcze parę razy założyłam. Ale jakoś się z nimi nie polubiłam. Były zbyt "toporne", ten gruby obcas, platforma z przodu, okrągły przód... Jednak nie do końca moja bajka. Kiedy robiłam te zdjęcia, latem 2016 roku, buty już od jakiegoś czasu leżały w półce i założyłam je tylko, aby sfotografować na pamiątkę. Zdjęcia też sobie poleżały 2,5 roku. I dopiero dziś pokazuję buty, które kupiłam chyba w 2013 roku. :)

  • sukienka -second hand
  • buty -n/n
  • pas -n/n
  • kolczyki -Glitter
  • bransoletka -second hand









piątek, 4 stycznia 2019

REMANENT

Co się robi na początku nowego roku? Nie, nie mam na myśli postanowień noworocznych. Bardziej prozaicznie... remanent! Słowo, którego pisownia często jest problematyczna (bo gdzie dać "m", a gdzie "n"), ale wszyscy wiedzą o co chodzi. Przeglądam więc foldery ze zdjęciami na komputerze. Segreguję, porządkuję. Opisuję te ze spotkań rodzinnych, sesji zdjęciowych bratanka i te, które są przeznaczone na bloga, a jeszcze na nim się nie pojawiły. Część pewnie pokasuję, ale te w sumie lubię, więc wrzucam. Zrobione w lipcu... 2016. :)
  • top -second hand (H&M)
  • spodnie -second hand (Only)
  • szpilki -Anis
  • pas -second hand
  • kolczyki -Glitter
  • bransoletka -Parfois










czwartek, 3 stycznia 2019

TO BYŁ ROK... DOBRY ROK!

...tak mówił fragment utworu Czerwonych Gitar. I ja się mogę pod tym podpisać! Często, jak myślałam nad minionym rokiem, to stwierdzałam, że dobrze, że już się skończył. I z nadzieją patrzyłam w przyszłość, że kolejny będzie lepszy. Ten miniony, był naprawdę dobry i życzyłabym sobie, aby ten 2019 rok był przynajmniej tak dobry, jak 2018.

Skoro rozpoczynamy karnawał, to zdjęcia tym razem będą w "balowej" sukni. A Wam życzę dobrej zabawy nie tylko w karnawale, ale przez cały rock! :) :) :)

  • suknia -second hand
  • kurtka -Stradivarius
  • rękawiczki -prezent
  • szpilki -Anis
  • naszyjnik -Sinsay