czwartek, 8 sierpnia 2019

ROWEROWO... W STRONĘ MIKOŁOWA 29.06.2019

Kolejne rowerowe foki z tych wakacji. Wybraliśmy się na leśną wycieczkę do mikołowskich wiosek. Upał był straszny, dobrze, że mieliśmy napoje chłodzące. Wycieczkę zakończyliśmy nad halembskimi stawami, gdzie usilnie próbowałam sfotografować ważki. Niestety, są za szybkie, ale może kiedyś mi się uda! :)














TRUSKAWKI? TAKI BYŁ PLAN!

Wrzucam, bo za chwilę urlop, a potem już wrzesień i będą posty z wrzosem zapewne. Truskawki... Miałam nadzieję, że będzie ich chociaż tyle, co w 2016 roku. Jednak tegoroczny krzaczek mnie nie rozpieścił i wydał tylko kilka owoców, na dodatek nie bardzo zdatnych do spożycia. Nie zagościł więc długo na balkonie. Ostatecznie wyjechał na działkę, gdzie może będzie mu lepiej niż u nas w pełnym słońcu. Na pamiątkę jednak załapał się na kilka zdjęć. :)

  • top -second hand
  • spodnie -second hand (Reserved)
  • kolczyki -kupione na AliExpress
  • bransoletka -pamiątka z wakacji










niedziela, 4 sierpnia 2019

SKÓRZANY PLECAK Z ĆWIEKAMI

Wrzucam zapowiedziane wczoraj na stronie DIY. Mamy wakacje, więc w tym letnim czasie plecak, to bardzo dobry wynalazek. :)
Ten kupiłam dwa lata temu w second handzie. W zeszłym roku wzięłam się za jego przerabianie. Skusiłam się na niego, bo był ze skóry naturalnej.


Niestety, w niektórych miejscach był poprzecierany...

...porozpruwany...


...i miał ten okropny granatowy sznurek!


Na początek pozszywałam rozprucia i cały plecak wypastowałam.


Potem wymieniłam sznurek na czarny.


Dodałam też metalowe zakończenia.



Aby nie było zbyt nijako, ozdobiłam plecak ćwiekami. Dół okrągłymi...



...a przednią kieszeń wszelakimi.  Z różnych przeróbek pozostawały mi pojedyncze ćwieki, więc zrobiłam na kieszeni jeden wielki mix.


Gotowe! Jednak na tym zdjęciu z powodu lampy błyskowej, nie widać za dobrze efektu.


A tutaj już plecak "się nosi" :)



DZIEWCZYNA Z POCIĄGU

Wiem, że książka ukazała się dawno. Że wielu z Was obejrzało też film na jej podstawie. Ja sięgnęłam po nią dopiero teraz. Bardzo mnie wciągnęła.  I właśnie dziś rano w drodze do pracy skończyłam ją czytać (post miał ukazać się w zeszły czwartek, ale właśnie odkryłam, że go tutaj ostatecznie nie opublikowałam). Opowiadać jej nie będę. Ale jak najbardziej polecam przeczytać.
Zdjęcia dla klimatu będą na peronie. Zrobione w zeszłym roku w Orzeszu.

  • top -prezent (Reserved)
  • spódnica second hand
  • buty -Lazamani (Zalando)
  • pas -Caliope
  • naszyjnik róg -NewYorker
  • okulary -Butik
  • bransoletka -pamiątka z festiwalu










piątek, 2 sierpnia 2019

WAITING FOR SEEING SEA

Zbliżam się wielkimi krokami do tego magicznego czasu zwanego urlopem. I już nie mogę się doczekać, aby znowu, po roku, zobaczyć nasze polskie morze (rok temu zobaczyłam po... 19 latach). Póki co w pracy działam na pełnych obrotach, a po pracy... również! Wieczór spędziłam na przerabianiu starej szafeczki. Jutro ciąg dalszy.
Zdjęcia dziś będą zeszłoroczne, ze "zbiorami" z Władysławowa. :)

  • top -second hand
  • spodnie -second hand
  • buty -Reserved
  • pas -second hand
  • kolczyki -Clarie's
  • bransoletka -prezent
  • pierścionek rozgwiazdy -kupiony w C&A
  • pierścionek zmieniający kolory -pamiątka z Władysławowa