sobota, 7 grudnia 2019

OSCAR THE GROUCH

Tak się ostatnio zastanawiałam, jak się nazywa postać znajdująca się na mojej koszulce. Koszulce, którą kupiłam z powodu motywu winylowej płyty. Wiedziałam, że jest z Ulicy Sezamkowej, że przesiaduje w koszu na śmieci, ale kompletnie nie umiałam przypisać mu imienia. Pomógł oczywiście internet. Oskar! Oskar Zrzęda!?! Polskie tłumaczenie brzmi dość brutalnie, więc w tytule będzie oryginalne imię zielonego stworka. :)

  • koszulka -second hand
  • spódnica -second hand
  • buty -kupione na Allegro.pl
  • pas -second hand
  • choker -Stradivarius
  • bransoletka -kupiona na Allegro.pl









piątek, 6 grudnia 2019

ZESPÓŁ PAŁACOWO-PARKOWY W PŁAWNIOWICACH - 24.11.2019

Odwiedzenie tego miejsca mieliśmy już w planach dość dawno. Jednak pomimo tego, że Pławniowice nie są jakoś specjalnie daleko od Rudy Śląskiej, to podróż komunikacją miejską była raczej niemożliwa. Kiedy więc nasza ekipa z Krakowa zaproponowała wycieczkę i mieliśmy polecić coś w okolicach, padło właśnie na Pławniowice. Na zdjęciach pałac prezentował się pięknie i mimo, że słyszeliśmy różne opinie ("na żywo jest dość mały", "niewielki teren" itp. itd), uparliśmy się, aby go zobaczyć. No i nie rozczarował nas. Cały kompleks (pałac z kaplicą, zabudowania folwarczne, oficyna ze stajnią i wozownią) oraz otaczający go park prezentowały się doskonale. Szkoda tylko, że była to niedziela i nie można było wejść do środka (poza kaplicą). Pospacerowaliśmy więc sobie wokół pałacu, porobiliśmy pamiątkowe zdjęcia. Aaaa! I zastanawialiśmy się, w jakim stylu zbudowany jest pałac (obstawialiśmy neogotycki). Odpowiedź znaleźliśmy na znajdującej się na terenie kompleksu tablicy - jest wybudowany w stylu neomanieryzmu niderlandzkiego, ale z wieloma dodatkami neogotyckimi (więc jednak trochę dobrze "celowaliśmy"). Pozostał nam jednak niedosyt, że nie zobaczyliśmy, jak wygląda w środku. Będziemy więc musieli tam jeszcze wrócić. :)





































niedziela, 1 grudnia 2019

TO BYŁ NAPRAWDĘ FAJNY LISTOPAD

Na początku miesiąca postawiłam sobie tutaj cel: POLUBIĆ LISTOPAD! Nie ukrywam, że nigdy nie przepadałam za tym miesiącem. Czy udało mi się cel zrealizować? Sama jestem zaskoczona, ale jak najbardziej. Nadrobiliśmy zaległości towarzyskie. Udało nam się trochę pozwiedzać - byliśmy w Mosznej i w Pławniowicach (relacje też się tutaj pojawią). Nawet pochodziliśmy po górach (w Zwardoniu). Dużo spacerowaliśmy, zrobiliśmy mnóstwo zdjęć. Muszę przyznać, że to był naprawdę fajny listopad! :)

  • sweter -prezent (House)
  • spodnie -second hand (Reserved)
  • buty -n/n
  • pasek -second hand
  • kolczyk -Clarie's