niedziela, 15 sierpnia 2021

SPACER PLAŻĄ Z POBIEROWA DO PUSTKOWA 2.08.2021

 Pustkowo graniczy z Pobierowem. Jego nazwa jest naprawdę znacząca - to maleńka wioska nad morzem, która nie przypomina tych otaczających ją, bo nie jest zasypana wszelkimi straganami. I jest to jej zaleta. A czym się Pustkowo wyróżnia? Znajduje się tutaj replika krzyża z Giewontu. Inspiracją były słowa Jana Pawła II wypowiedziane podczas pielgrzymki w Szczecinie: "...jak wiatr wieje od Bałtyku po gór szczyty do krzyża na Giewoncie...". I tak w 2007 roku w Pustkowie pojawił się identyczny dwudziestometrowy krzyż, który znajduje się przy zejściu na plażę. Co roku odbywa się tutaj pielgrzymka motocyklistów (niektóre tablice upamiętniające te wydarzenia znajdziecie na zdjęciach poniżej).

Idąc plażą do Pustkowa, zanim zobaczyliśmy krzyż, trafiliśmy na zrobiony z kamieni napis (też jest na zdjęciach) i dopiero wtedy się zorientowaliśmy, że nie jesteśmy już w Pobierowie. W sumie zupełnie przypadkowo, bo biegłam zrobić zdjęcia zardzewiałej tabliczki. Chwilę później pojawił się już (z daleka widoczny) krzyż. 

Za Pustkowem znajduje się Trzęsacz, gdzie dość szybko można dojść ścieżką spacerowo-rowerową. Więc już wiecie, gdzie zabiorę Was w kolejnym poście. :)



































wtorek, 10 sierpnia 2021

MORZE PO RAZ CZWARTY !!! POWITANIE Z BAŁTYKIEM. POBIEROWO 1.08.2021

 Tak, wiem... Miałam pisać dopiero za tydzień, ale między jednym a drugim wyjazdem (jutro rano wyruszamy w Pieniny) po prostu nie mogłam się powstrzymać, aby nie wrzucić kilku fotek z Pobierowa. Od kilku lat staramy się spędzać latem tydzień nad polskim morzem. Było WładysławowoŁebaGrzybowo... Przyszła kolej na Wybrzeże Rewalskie. Wybór padł na Pobierowo. Miasteczko przywitało nas chmurami i mżawką (niech Was nie zmylą te letnie stroje!). Na szczęście oberwanie chmury przyszło, kiedy jedliśmy gofry (pod zadaszeniem). Wycisnęliśmy z pogody ile się dało i dwa razy byliśmy na plaży. Na malowniczy zachód słońca pierwszego dnia się nie załapaliśmy, ale nadrobiliśmy to jeszcze wiele razy. Ogólnie pogodę mieliśmy świetną i wyjazd był baaardzo udany. Po przyjeździe z Krościenka zasypię Was to kolejnymi morskimi postami. A na początek zostawię ten jeden. :)