sobota, 21 listopada 2020

SKLEPOWE SZALEŃSTWO CZYLI WAS ZAMKNIEMY A WAS NIE...

 Pandemia szaleje (podobno) w najlepsze. A przynajmniej tak twierdzą statystyki. I co w związku z tym? "Trzeba" podjąć kolejne kroki zapobiegające zarażeniom (bo czemu by nie zniszczyć i tak już upadającej gospodarki). Jakie? Zamknąć część sklepów! Ale na jakiej zasadzie dokonano wyboru, pojęcia nie mam. Po prostu kolejny paradoks na liście koronadziałań. Zamknięto większość sklepów w galeriach handlowych. Ale "bramy" galerii nadal są otwarte. Po wejściu możemy tam zrobić zakupy w drogeriach, kupić gazetę lub jedzenie. A pozostałe sklepy? No cóż... Zamknięte. Paradoksalnie, identyczne sklepy, które nie mieszczą się w galeriach są nadal otwarte. Mimo, że niejednokrotnie są większe, z bogatszym asortymentem. Niech mi ktoś zatem wytłumaczy, dlaczego te w galerii są zamknięte (mimo otwartych galerii) a w pozostałych możemy robić zakupy? Kto wpadł na tak absurdalny pomysł, aby cześć z nich zamknąć? W ramach wyjaśnienia - nie jestem uzależniona od zakupów ubraniowych w galeriach. Po prostu męczy mnie ten paradoks... Ok, no to pomarudziłam sobie. A jakie Wy macie odczucia związane z tymi dziwnymi zakazami?

  • sweter -second hand (H&M)
  • spodnie -second hand (Levi's)
  • buty -Suzana
  • kapelusz -second hand
  • choker -Parfois













niedziela, 15 listopada 2020

ZAMEK GRODNO 18.10.2020

 Tym razem zapraszam do jednego z najbardziej malowniczo położonych zamków na Dolnym Śląsku. Do zamku Grodno!  Znajduje się on na szczycie góry Choina, na styku Gór Wałbrzyskich i Sowich. Wznosi się nad doliną rzeki Bystrzycy Świdnickiej. Na wzgórzu znajduje się rezerwat przyrody "Góra Choina". Zamek mieliśmy okazję zwiedzać w piękną październikową niedzielę (jeszcze się załapaliśmy, bo od 7 listopada jest zamknięty ze względu na rzekome zwiększenie liczby zachorowań na koronawirisa). Posłuchaliśmy ciekawej opowieści przewodnika, obejrzeliśmy też film poświęcony historii oraz lokalizacji budowli (tak, jest specjalna sala z pufami, gdzie zwiedzający oglądają filmik). W jednej sali zrobiono wystawę multimedialną. Można zobaczyć rzekę Bystrzycę Świdnicką w odsłonach czterech pór roku, posłuchać głosów ptaków występujących w rezerwacie, czy obejrzeć znajdującą się tam roślinność. Na koniec, już po zwiedzaniu, ucięliśmy sobie miłą pogawędkę ze sprzedawcą miodów (i nie tylko) z Pasieki z Gór Sowich. Potem wybraliśmy się zwiedzać pobliską tamę, ale to już temat na kolejny wpis. :)