wtorek, 5 grudnia 2017

A MIKOŁAJ CIASTKA PIECZE...

Pamiętacie z dzieciństwa słowa rodziców czy dziadków, kiedy niebo miało piękny pomarańczowy czy różowy odcień? Tak, tak... różowy kolor chyba tylko na niebie wygląda dobrze. Ja wówczas słyszałam, że to Mikołaj ciastka piecze. Do dziś, kiedy patrzę na niebo w takich barwach, przypominam sobie te słowa. :)

Podczas zdjęć z dzisiejszego posta niebo miało właśnie takie kolory, chociaż nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciach. Przez późną porę wyszły trochę prześwietlone. Strój celowo przesadzony, czyli do spódnicy ze sztucznej skry dodałam bluzkę, która też takową imituje. No i jeszcze torebka dla "podbicia" efektu przesady. :)

  • bluzka -second hand (Calvin Klein)
  • spódnica -Reserved
  • torebka -Glitter
  • buty -Anis
  • kolczyki -Clarie's
  • bransoletka -n/n













DETERMINACJA

Przeglądając dziś Internet, przeczytałam ciekawy "cytat dnia", którego autorem jest Bill Cosby: "Żeby odnieść sukces, Twoja determinacja musi być większa niż Twój strach przed porażką." Jakże trafne. Więc zostawiam Was z tymi słowami, a ja biegnę na zakupy i do pracy. :)

Zdjęcia dzisiaj baaardzo letnie (jak ja lubię takie zimą wrzucać!). Zrobione pod koniec sierpnia, dzień przed wyjazdem do Wisły na festiwal country. Więc jak widać, już się na nich wczuwam w klimat. :)

  • top -second hand
  • spodenki -DIY
  • kowbojki -kupione na Allegro.pl
  • kapelusz -n/n
  • bransoletki -DIY
  • kolorowa bransoletka -Sinsay

















poniedziałek, 4 grudnia 2017

ŚNIEŻNA BARBÓRKA

W dzieciństwie 4 grudnia często słyszałam przysłowie: "Barbórka po wodzie, święta po lodzie" i odwrotną wersję, czyli gdy dana Barbórka była mroźna to mawiano, że będą deszczowe święta. O tej dzisiejszej na pewno można powiedzieć, że była śnieżna. "Po lodzie" chyba niekoniecznie, bo idzie ocieplenie. To może dla równowagi święta też będą ciepłe i niezbyt mroźne? Przesądna nie jestem, ale tematyka przysłów zawsze mnie interesowała. :)

Dawno nie wrzucałam aktualnych zdjęć, wiec dziś zamieszczam takowe. Zrobione wczoraj. Na szybko. Bo jak na niektórych widać, zima zagościła na dobre. :)

  • bluzka -prezent (Fishbone)
  • spódnica -z wymiany na Facebooku
  • buty -n/n
  • kolczyki -Glitter
  • klamra do paska -z wymiany na Vinted.pl
  • pasek -second hand










piątek, 1 grudnia 2017

HELLOWEEN 28.11.2017

Od koncertu Helloween w warszawskiej Hali Koło minęły dopiero dwa dni, więc emocje jeszcze nie opadły. Oj działo się działo! 
Był to mój czwarty koncert tego zespołu i przyznam, że przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Zdawałam sobie sprawę, że będzie super, bo jednak obecny skład na scenie razem z Michaelem Kiske i Kaiem Hansenem to nie jest codzienność. Zespół nie potrzebował supportu. Sam rozgrzewał publiczność przez ponad dwie godziny od utworu "Halloween" zaczynając. Były oczywiście bisy, podczas których doczekałam się na mój ulubiony kawałek "I want out". Nie pogniewałabym się jeszcze, gdybym na koniec usłyszała "Pumpkins united", ale przy tak genialnym koncercie, mogę ten brak wybaczyć. :)

Zdjęcia niestety robiłam kompaktowym aparatem, więc zdaję sobie sprawę, że ich jakość nie powala. Pod koniec koncertu aparat już całkiem odmówił współpracy, więc nie sfotografowałam wystrzałów cofcetti oraz balonów z motywem dyni. Szkoda... ale w końcu najważniejsze są wspomnienia. A te pozostaną ze mną na długo! :)