piątek, 13 kwietnia 2018

TEMPLARIUSZE I CZARNE KOTY

Co ma wspólnego zakon Templariuszy z czarnymi kotami? Na pierwszy rzut oka - nic. Czarne kiciusie po prostu kojarzą się z pechem. Ze względu na swoje ciemne umaszczenie były kojarzone z wysłannikami diabła. Przebiegając zaś człowiekowi drogę mogły symbolizować próbę przecięcia nici ludzkiego życia. No i oczywiście te mroczne koty były też nieodłącznym atrybutem czarownic. Kolejne, co kojarzy nam się z pechem? Oczywiście 13 dzień miesiąca przypadający w piątek (czyli tak, jak dzisiaj). Przesąd pochodzi jeszcze ze średniowiecza, gdyż w 1307 roku (13 w piątek właśnie) aresztowano wielkiego mistrza Templariuszy, Jakuba de Molay, oraz wielu innych członków zakonu. Czyli mamy odpowiedź na pytanie zadane na początku. :)

Nie mogło oczywiście dziś zabraknąć w poście czarnego koteczka. Moja Mia jest w prążki, więc czarny kot jest tylko na bluzce. Ale jest! :)


  • bluzka -n/n
  • spódnica -second hand
  • buty -Venezia
  • choker -Cropp
  • bransoletka -Orsay











czwartek, 12 kwietnia 2018

ROCK IS ALL AROUND

Już dawno temu miałam napisać ten post. Ale brakowało mi zdjęć trzeciego produktu. Ostatnio to nadrobiłam. Wiele razy już wspominałam, że ostatnio ROCK jest modny i ubrania z naszymi ulubionymi zespołami możemy kupić w takich sklepach jak Lidl czy Biedronka. Producenci kosmetyków czy produktów spożywczych również lubią używać słowa ROCK w nazwach. Dla przykładu podam trzy produkty.

PLAYBOY "PLAY IT ROCK"
Linia produktów znanej matki Playboy. Chyba już jakiś czas temu wycofana ze sprzedaży, bo od dawna nie widziałam na sklepowych półkach produktów Playboy z rockowej serii (inne są nadal). Na szczęście dawno temu uwieczniłam na zdjęciu dezodorant i żel do kąpieli z króliczkiem wykonanym z "ćwieków". Jak pachniały? Były orientalno - kwiatowe. Dla mnie jakoś za ciężkie, za słodkie...

Ok, umyliśmy się, pachniemy... czas się pomalować.
I tu z pomocą przychodzi...

TUSZ DO RZĘS MISS SPORTY "100% ROCK"
Co kryje się pod tą nazwą? Oczy rock 'n' rollowej kobiety są zazwyczaj intensywnie podkreślone. Po takim produkcie spodziewałbym się zatem dość intensywnego pogrubienia i wydłużenia rzęs. 

Jaki był efekt? Zobaczycie na zdjęciu poniżej. Ja jestem zadowolona. :)

A skoro zrobiliśmy się już na bóstwo (czy jak tak to mówię "na ludzia"), czas się napić!  Nie będę tutaj wrzucała limitowanych edycji poszczególnych piw, chociaż do teraz mam takową etykietę z Desperadosa z 2010 roku. W 2015 roku, opisując wycieczkę do Czech (przy okazji koncertu KISS), też zamieściłam zdjęcia piwa Staropramen w rockowej odsłonie. Tym razem będzie produkt, który ma po prostu ROCK w nazwie. Mam na myśli...

NAPÓJ ENERGETYCZNY ROCKSTAR 
Dostępny w różnych wariantach. Moją uwagę oczywiście zwróciła nazwa. Bo na tego typu napojach się nie znam a smakują mi wszystkie tak samo. Pewnie po wypiciu tego mam się poczuć jak prawdziwa gwiazda rocka. :)





A czy Wy kojarzycie jakieś produkty, gdzie pojawia się ROCK w nazwie?
Mnie nasunęły się akurat te. Jak widać, firmy mi za reklamę nie płacą. ^^

Zaś tytuł posta to parafraza utworu zespołu The Troggs "Love is all around" znanego Wam pewnie bardziej z coveru grupy Wet Wet Wet. 

środa, 11 kwietnia 2018

HARDROCKOWA KLASYKA

Są zestawy, które założyłabym zarówno kilkanaście lat temu, jak i obecnie. I jeden z nich mam na sobie w dzisiejszym poście. Jeansowa katana, kowbojki i skórzana torebka z frędzlami. Nie mogło oczywiście zabraknąć ćwieków. Proste zestawienie i zawsze się sprawdza. :)

  • katana -second hand (Diesel) + DIY (dodałam ćwieki)
  • spódnica Reserved
  • kowbojki -kupione na Allegro.pl
  • torebka -DIY (TUTAJ jest tutorial)
  • naszyjnik -n/n











wtorek, 10 kwietnia 2018

SEZON MOTOCYKLOWY ROZOPCZĘTY

Chociaż jednoślady (mam na myśli te z silnikiem), jeżdżą po naszych drogach już od dawna, oficjalne otwarcie sezonu motocyklowego odbyło się w niedzielę w Częstochowie. Na Zlot Gwiaździsty przybyło około 50 tysięcy motocykli.
Niestety, nie miałam przyjemności tam być, więc wszelkie relacje czytałam i oglądałam w internecie.

Strój tym razem wrzucam stary (z września 2016), ale za to z motocyklowym motywem, czyli koszulką Harleya Davidsona. I jak na Harleya przystało, jest kolor czarny z dodatkiem pomarańczu. A żeby było też coś ode mnie, są również żółte akcenty. Zarówno kolorowe dodatki, jak i przeszycia na bluzce i spódnicy tworzą spójną całość. Przynajmniej w moim odczuciu. ^^

  • bluzka -second hand + DIY (zrobiłam ją z dziecięcego t-shirtu, pocięłam i przeszyłam pomarańczową nitką)
  • spódnica -second hand (Moshino)
  • buty -kupione na Allegro.pl
  • pasek na szyi -second hand
  • bransoletka -Lokaah










wtorek, 3 kwietnia 2018

I CAN!

Ostatnio przeczytałam słowa: 

Chociaż raz spróbuj zastąpić stwierdzenie "nie mogę" takim stwierdzeniem: "Gdybym naprawdę chciał, mógłbym to zrobić". Zobaczysz, co będzie się dziać.

...no to czekamy :)

  • kurtka -second hand (Atmosphere)
  • bluza -second hand
  • spodnie -Mohito
  • buty -Lasocki
  • choker -Reserved
  • bransoletka -n/n












niedziela, 1 kwietnia 2018

JAKI DOM, TAKIE ZAJĄCZKI

Jaka wiosna, taki post. Czyli bury i ponury. A jaki dom, takie zajączki w te święta. Czyli u mnie kocie :) :) :)

Wszystkim spokojnych świąt życzę. Aura nie sprzyja spacerom, ale za to sprzyja spotkaniom rodzinnym. :)

  • płaszcz -Tally Weil
  • spodnie -Reserved
  • buty -s.Oliver
  • torba -River Island
  • choker -Pull&Bear