Każdej zimy pojawia się tu kilka postów w futrach. Tym razem nie może być inaczej. W tym roCku było już jedno, czas na kolejne. Tym razem sztuczne. :)
- futro -second hand
- spodnie -Orsay
- buty -Tamaris
- rękawiczki -prezent
- opaska -n/n
Każdej zimy pojawia się tu kilka postów w futrach. Tym razem nie może być inaczej. W tym roCku było już jedno, czas na kolejne. Tym razem sztuczne. :)
Chociaż frak to nie moja bajka, dwa razy się tutaj pojawił. Raz w wersji gotyckiej, raz w teatralnej. Tym razem będzie tak dość zwyczajnie (o ile strój z frakiem może być zwyczajny). Zdjęcia są z zeszłego roCku i, póki co, na tych trzech frakach się skończyło. Ale... nie mówię NIGDY! :)
Przysłów dawno nie było, więc zapodaję. :)
"Gdy ciepło w lutym,
zimno w marcu bywa,
długo trwa zima,
to rzecz niewątpliwa."
Nasz luty w tym roCku ciepły nie jest... Zatem liczę na krótką zimę (jeśli wierzyć przysłowiom).
Zdjęcia pochodzą z listopada 2021. Wrzucam, póki trwa sezon na swetry. :)
Żeby nie zanudzić Was starymi zdjęciami, będę je przeplatać z aktualnymi.
Tym razem strój, który powstał totalnie przypadkowo z połączenia różnych "dziwnych" elementów. T-shirt kupiłam w second handzie, bo potrzebowałam koszulki do remontów. Koszulę kupiłam dla Przemka, a jeansy, aby obciąć je na krótkie, bo jakoś nadal nie przekonałam się na powrót do dzwonów. Nosiłam je w szkole średniej i na studiach. Póki co wystarczy, ale nie mówię "nigdy więcej". Połączenie chyba wyszło znośne, chociaż zostałabym przy koszuli i szortach zrobionych z tych spodni. :)
LIVE FREE. Tak prawdopodobnie wyglądał napis na mojej koszulce, zanim producent postanowił zrobić z niego ozdobny dekolt. Zdjęcia powstały w 2020 roCku, kiedy usłyszeliśmy słowo "pandemia" i odczuli, jak kreatywnie można nas ograniczać na wszelakie sposoby. Tutaj akurat był okres, kiedy pozamykali nas w domach i nawet o spacerach mogliśmy marzyć. Pogoda była piękna, więc robiliśmy na balkonie mnóstwo zdjęć. Część z nich jeszcze się na blogu nie pojawiła, więc nadrabiam zaległości. :)
Styczeń mamy za sobą. Luty na szczęście jest krótki. No a w marcu już przeważnie jest trochę cieplej. Pogoda nie nastraja pozytywnie, ale fakty są takie, że coraz bliżej do wiosny. :)
Zdjęcia stare, ale żebym już nigdy Was nie męczyła fotkami zrobionymi trzy lata temu, to wrzucam tu ostatnie fotografie z tego czasu i zrzucam pliki na zewnętrzny dysk. :)