niedziela, 29 grudnia 2024

MIRROR MIRROR

A tym razem będzie... LUSTRO! Napatoczyło się przy okazji porządków, i zanim je schowaliśmy (nie wiem, kiedy znowu zobaczy światło dzienne), załapało się na fotki. :)

  • bluzka - z kiermaszu charytatywnego w moim mieście (H&M)
  • spodnie - Mohito
  • buty - Jenny Fairy













KOCI BAZAREK

Ostatnio prawie na blogu nie bywałam. Myślami ( i w sumie fizycznie też) byłam gdzie indziej. :) 

W kocich bazarkach działamy cały roCk, ale tym razem zależało mi, aby wysłać fanty na tyle szybko, aby osoby licytujące dostały je jeszcze przed świętami. 

Co tym razem zrobiłam? 

Były malowane drewniane zawieszki...


...trochę decoupage...



...i malowanie na kawałkach drewna.


Kuchnia podczas tworzenia świątecznych kocich kartek wyglądała tak, jak na zdjęciu poniżej. Dobrze, że Przemek wykazał się tutaj duuużą cierpliwością.


A na filmiku poniżej możecie zobaczyć gotowe kartki:
https://www.facebook.com/reel/573509145376756

Były też kartki  rysowane:
https://www.facebook.com/reel/948039710533660


Pojawiły się także zdjęcia świątecznych kocich motywów.


Po co o tym piszę? 
  • Nie, nie chcę się "pochwalić", bo wiem, że nie są to dzieła sztuki. :)
  • Nie, nie zarabiam na tym, jak niektórzy znajomi pytali. Ja te rzeczy przekazuję dalej. Nie zarabia na tym również organizatorka Małgosia. Dochód zebrany z bazarku jest przeznaczony na fundację dokarmiającą wolnożyjące koty. A dokarmiają około.... 100 kotusiów.
Jeśli chcecie pomóc, zapraszam serdecznie do przyłączenia się do naszej akcji. Zamieszczam link do bazarku: https://www.facebook.com/groups/288381583044719

Już w nowym roku będzie Bazarek Walentynkowy. Dołączcie i zaproście znajomych! :)


wtorek, 10 grudnia 2024

ARMANI I WĘŻE

Tym razem bluza z kapturem i legginsy. Ale... nie będzie na sportowo. Torebka, buty i dodatki zmieniają nieco klimat stroju. Królują tu głównie węże. W biżuterii - dosłownie. A torebka i legginsy mają wężowe wzory. :)












sobota, 7 grudnia 2024

MIRÓW 12.06.2020

A teraz wracam do starej wycieczki po zamkach. Z Chęcin wyruszyliśmy już w nasze strony, ale po drodze pojechaliśmy sprawdzić, co słychać w Mirowie. Byliśmy tam wcześniej w 2017 roku, ale mimo planowanych prac remontowych, niewiele się "działo". Tym razem było widać, że remont wreszcie ruszył. Teren został ogrodzony i pobierane były bilety wstępu. Zrobiliśmy tam sobie piknik, podziwialiśmy deszcze w oddali. I... zabraliśmy kilka sukulentów "na pamiątkę". Sukulenty przez te lata na balkonie się rozrosły, rozmnożyły i wielu znajomych dostało je i przekazało ich "potomstwo" dalej. :)