niedziela, 13 marca 2016

READY TO ROCK

Spokojne niedzielne popołudnie. Za chwilę jadę się spotkać z moją przyjaciółką Olą, która przyleciała z Londynu (już się nie mogę doczekać!). A teraz siedzę przed komputerem, obrabiam zdjęcia i słucham "Ready to Rock" zespołu Melidian. Utwór, jak dla mnie świetny, wpadający w ucho. Więc dzielę się  nim z Wami.

No to jak? READY TO ROCK? :)

  • kurtka -Czarny Market + DIY (dodałam ćwieki), mam ją w poście Autumn in the City
  • spodnie -Reserved 
  • kowbojki -Allegro.pl + DIY (nakładki)
  • obróżka -Glitter
  • naszyjnik -DIY 




















wtorek, 8 marca 2016

BYĆ KOBIETĄ, BYĆ KOBIETĄ...

Skoro mamy dziś święto, to będzie kilka słów o kobietach... rock 'n' rollowych, zgodnie z tematyką bloga.

Jakie macie skojarzenia słysząc rock 'n' roll lady? Wiem, że rock 'n' rolla ma się w sercu a nie "na koszulce", ale mam tym razem na myśli aspekt wizualny.  Widzicie kobietę ubraną w skóry, z ćwiekami, łańcuchami i innymi metalowymi ozdobami? Jeśli tak, to strój z dzisiejszego posta będzie właśnie taką małą wizualizacją. Jest czerń, jest skórzana spódniczka, są ćwieki, jest wiązanie gorsetowe i jest łańcuch. Kiedyś uwielbiałam takie stroje. Dziś wolę trochę bardziej lightowy wariant

Wpisując frazę "rock 'n' roll lady" w wyszukiwarce, otrzymuję obrazy kobiet właśnie w klimacie, jaki opisałam wyżej. Do tego często z większą liczbą kolczyków i tatuażami. Osobiście tego kryterium nie spełniam. Od piątego roku życia mam po jednym kolczyku w każdym uchu. Na tatuaż też się jeszcze nie zdecydowałam, chociaż nie ukrywam, że mi się podobają. Ostatni "warunek" mogę uznać za "odhaczony". A mianowicie mocno podkreślone oczy. Często mam taki makijaż i bardzo dobrze się w nim czuję. I o ile czerwoną szminką maluję się od wielkiego dzwonu, to ze "smokey eyes" nie potrafiłabym zrezygnować. 

Klimat dzisiejszych zdjeć całkowicie spełnia założenia ROCK&ROLL STYLE. Czasem do strojów "przemycam" tylko pojedyncze rockowe elementy. Zdarza się też, że wrzucam posty, o których można powiedzieć "jak one w ogóle pasują do tego bloga?". Nie muszą. Nie trzeba się przecież wszystkiego tak kurczowo trzymać. Ważne, aby ze wszystkim, co się robi, we wszystkim, co się nosi,  czuć się dobrze. :)

...a dzisiaj nasze święto, drogie Panie.  Dajmy się więc rozpieszczać i czujmy się bardzo, bardzo dobrze. I tego Wam właśnie życzę. Niech dla Was Dzień Kobiet trwa cały rok! :)

  • bluzka -second hand (New Look)
  • spódnica -z wymiany na Facebooku
  • buty -second hand (Dolce & Gabbana)
  • pas -second hand
  • torebka -Vinted.pl (Mohito)
  • pasek z torebki -Terranova 












poniedziałek, 7 marca 2016

U SZAMANA

Nie, nie byłam u szamana. :)

...ale jak mi jakiś cytat się podoba, to się nim z Wami dzielę. A więc przenosimy się na Bali wraz z Beatą Pawlikowską. Nasza podróżniczka lubi wszystkiego spróbować. Będąc na Bali odwiedziła tamtejszego szamana. Ciekawie się wypowiedziała na temat tego typu wizyt: "Zawsze warto szukać kogoś mądrzejszego od siebie, żeby dowiedzieć się czegoś nowego. Nawet gdyby miała to być prawda trudna lub niewygodna - moim zdaniem lepiej ją znać, bo tylko wtedy można sobie z nią poradzić i zamienić ją w coś, co przestanie być destrukcyjną iluzją, a zacznie być wartościowe i konstruktywne."

Ok! Wracamy do Polski. Post w letnich klimatach. Chyba jedyna sukienka maxi na blogu. Ale jej sielski i anielski klimat "zaatakowałam" rockowymi dodatkami. No i jest po mojemu. :)

  • sukienka -second hand
  • pasek -second hand
  • kapelusz -kupiony w drogerii Natura
  • sandały -Graceland (Deichmann)







sobota, 5 marca 2016

BORDO I CZERŃ

Bordo... W okolicach drugiego roku studiów był to jeden z moich ulubionych kolorów. Lubiłam go łączyć z czernią lub beżem. Dziś gości w mojej szafie rzadko, dość szybko wyparła go czerwień. A łączę go już chyba tylko z czernią. Nawet załapał się na kilka postów: całkiem nie dawny post z grzywką, post z okazji Światowego Dnia Książki, a także ten, który opublikowałam w Dniu Dziecka.

No i tym razem, chociaż strój niby czarny, bordo dodaje mu charakteru. A lodowaty krajobraz ocieplają papryczki chili... na bransoletce. :)

  • kurtka -Tally Weil
  • spódnica -second hand (Dolce & Gabbana)
  • kowbojki -Szafa.pl
  • torebka -Kappahl
  • szal -second hand
  • bransoletka -DIY (zrobiona z elementów kupionych w Pasart)












środa, 2 marca 2016

I GDZIE SIĘ PODZIAŁ TEN ŚNIEG?

Wczoraj powoływałam się na stare przysłowie "w marcu jak w garncu".  Było śnieżnie, co udało mu się uchwycić na zdjęciach. Zamieszczam je w dzisiejszym poście. Dzisiaj po śniegu nie ma śladu. No, może zostało tylko kilka kałuż. Ciekawe, czym pogoda zaskoczy nas jutro. :)

  • kurtka -n/n + DIY (dodałam wiązania na kieszeniach), mam ją baaardzo długo :)
  • sweter -Vinted.pl
  • spodnie -Reserved
  • buty -Graceland (Deichmann)
  • rękawiczki -second hand





































wtorek, 1 marca 2016

W MARCU JAK W GARNCU...

"W marcu ja w garncu" mówi stare polskie przysłowie. Trudno się z nim nie zgodzić, bo marcowa pogoda naprawdę bywa wybitnie zmienna. Przywitał nas deszcz, dołączył do niego śnieg. Potem już padał głównie śnieg. No to zgodnie z przysłowiem liczę na słoneczko jutro.

Na blogu ostatnio królowały ponure barwy, to dziś łapcie kilka kolorowych akcentów. :)

  • sweter -second hand
  • spodnie  -second hand + DIY (zdobiłam dziury ^^)
  • buty -Lan Kars
  • czapka -Butik
  • rękawiczki -Butik