niedziela, 9 grudnia 2018

OCIEPLENIE

Po mrozach bezśnieżnych przyszła pora na ocieplenie. Termometr na dworze pokazuje +7 stopni Celcjusza. Oczywiście nie jest aż tak ciepło, aby nosić strój ze zdjęcia. ^^  Fotografie były robione na początku listopada i już wtedy na baleriny i rozpiętą kurtkę było za zimno.
Dzisiejszy post to jeden z tych przykładów, że praktycznie całą garderobę można zakupić w second handzie.

  • kurtka -second hand
  • kołnierz -second hand
  • bluza -second hand (New Look)
  • spodnie -second hand
  • buty -Lasocki (CCC)













piątek, 7 grudnia 2018

MIKOŁOWSKI JARMARK STAROCI

O tak! Uwielbiam starocie! I na samą myśl, że czeka mnie wyjazd na targ staroci, świecą mi się oczy. Ten niepowtarzalny klimat, mnóstwo cudownych przedmiotów z minionych dekad, z których każdy ma jakąś historię. Czasem aż za bardzo nadgryzionych przez ząb czasu, chociaż nieraz dodaje im to uroku. I ta radość, kiedy wśród tych wszystkich skarbów wypatrzę coś, co bardzo mi się podoba i już sobie wyobrażam, gdzie będzie się to znajdować w domu. Albo kupię, bo piękne, i nie mam zielonego pojęcia, gdzie to dam, ale potem się okazuje, że miejsce zawsze się znajdzie. I tak moja kawalerka jest coraz bardziej zapełniona różnymi dziwnymi przedmiotami, a ja dalej nie mówię "pass", tylko wyszukuję następne rzeczy podczas kolejnych wizyt na targach. Gdybym miała wybrać mój ulubiony jarmark, to bez dwóch zdań byłby to ten w Mikołowie. Pomijając już bliski dojazd, targ odbywa się na rynku, który już sam w sobie jest przyjemnym i bardzo ładnym miejscem. Stoiska są blisko siebie. Nie biegamy po błocie. No i ceny są przystępne! A co można wyhaczyć? Odpowiedzi poniżej!
Jarmark zawsze odbywa się w pierwszą niedzielę miesiąca. Nie miałam możliwości być teraz w grudniu, ale byłam w listopadzie...


...w październiku byłam również.


Upolowane drobiazgi mają się u mnie całkiem dobrze! 
Zacznę od ramki. Trochę ją "postarzyłam", dodałam grafikę (niestety, nie mojego autorstwa) i stoi sobie na meblach. Obok lustra upolowanego w październiku.


Świecznik wykonany z rogu bardzo lubimy. Nawet dziś paliła się w nim świeczka, już przy dekoracjach świątecznych. A tutaj zdjęcie w pierwszym dniu, jak go przywieźliśmy:



Trochę więcej zachodu było z rogami. Chociaż spodobały nam się od razu, nie przekonywała nas deska, do której były przymocowane. Z uszkodzoną korą oraz zwyczajnie przemoknięta. Odczepiliśmy rogi z deski, ale nie było możliwości, aby zawiesić je same (za bardzo widać było spód czaszki), więc przymocowaliśmy je do małego kawałka tui, która nie odwraca uwagi od rogów, a jest zachowana równowaga (btw. instrument na półce też jest z Mikołowa... z czerwca chyba).



A co z brzozową podkładką, do której wcześniej były przymocowane rogi? U nas nic się nie zmarnuje! Została pozbawiona resztek kory, osuszona, pomalowana hebanową bejcą, lakierem... no i nakleiłam na nią ozdoby według własnego widzimisię.


Jak widać, wszystko pasuje, do naszej dziwnej fototapety. :D


A pozostałe zdobycze? Okazały się idealnymi doniczkami.
Solniczka bez wieczka...


...oraz "studnia" (armata to też zdobycz z Mikołowa, z jednej z letnich edycji jarmarku, taką samą pamiętam z dzieciństwa):


A co z gitarą? Ona ma się najlepiej! Po naciśnięciu przycisków słychać piękne riffy (a nie melodyjki dla dzieci). Mój bratanek baaardzo lubi się nią bawić! :)






środa, 5 grudnia 2018

KOLORYT LOKALNY

Jaki region, takie graffiti. Czyli u nas z górnikiem! :)
Post oczywiście miał się pojawić wczoraj, w Barbórkę. Ale jak to w takie dni bywa, wraca człowiek późno z pracy, idzie do taty z życzeniami, i kiedy wraca ponownie do domu, jest już noc. A wpis na bloga może poczekać. ^^ Więc dodaję go dzisiaj! :)

  • kamizelka -second hand
  • kurtka -second hand
  • spodnie -second hand
  • bluzka -b.p.c. (Bonprix)
  • buty -Fila (Deichmann)
  • pas -Terranova










poniedziałek, 3 grudnia 2018

Jedziemy na KISS!!!

Już po raz piąty!. Byłam na KISS w Pradze, w 2018 roku, w 2013 i 2015. Potem w 2016 roku przyszła kolej na Brno. Kilka dni temu przyszły bilety na pożegnalny koncert KISS, tym razem w naszej ojczyźnie (po raz pierwszy) i to stosunkowo niedaleko, bo w Krakowie. Koncert ma się odbyć dopiero w czerwcu (w sumie zawsze byłam na KISS albo w maju albo w czerwcu), ale radość jest już teraz. Szkoda, że to pożegnalna trasa, chociaż muzyków rozumiem. Oczywiście nie może nas zabraknąć na takim wydarzeniu. Mam nadzieję, że na pożegnanie jeszcze nas czymś zaskoczą! I oczywiście potwierdzą, kto to jest THE HOTTEST BAND IN THE WORLD! :)

  • koszulka -DIY
  • spódnica -second hand
  • buty -NewYorker
  • kolczyki, bransoletki -n/n













niedziela, 2 grudnia 2018

ONE WEEK LATER

Pamiętacie te ładne jesienne liście z postów z Mią i z Melissą? Kiedy po tygodniu weszliśmy na balkon zastaliśmy wersję widoczną na zdjęciach. Oczywiście po serii zdjęć, zostały posprzątane wraz z częścią roślin i ozdób. I tego  momentu w przygotowaniu do zimy nie lubię. :)

  • bluzka -Caliope
  • spódnica -DIY
  • buty -kupione na Allegro.pl
  • pasek -second hand
  • kolczyki -Parfois
  • bransoletki -n/n