sobota, 15 marca 2014

OBRÓŻKA Z TYGRYSAMI

Dawno nie wrzucałam nic do działu DIY, więc czas nadrobić zaległości :)
Obróżka, którą tu prezentuję, do wykonania jest bardzo prosta, ale ja ją wykonywałam "na raty" ( co nawet widać po różnych kolorach lakierów do paznokci).

Zaczęło się od torebki zakupionej w second handzie za grosze -tylko z powodu złotej ozdoby -dwóch połączonych ze sobą złotych tygrysów.






Pasek, do którego tygrysy miały być przymocowane, już kiedyś wykorzystałam na blogu jako ozdobę do kapelusza kowbojskiego. Jednak wtedy wybrałam stronę matową -z tkaniny, tym razem zdecydowałam się na drugą -wykonaną ze skóry ekologicznej.



 Jak widać, Roxy miała w tworzeniu czynny udział :D










Jako zapięcie przyszyłam zatrzask.



Gotowe. Najpierw testuje Roxy, potem ja przymierzam :)





środa, 12 marca 2014

ONE STEP AHEAD

Kolejny napis na swetrze (podobnie jak ROCK AND RULE), który awansował na tytuł całego posta.
"One step ahead" może się kojarzyć z tytułami utworów takich wykonawców jak Aretha Franklin (która "była  o krok od złamanego serca") czy Nik Kershaw (będącego "o jeden krok do przodu").
Ja, zgodnie z mottem, stawiam symboliczny krok do przodu (bo jakoś tak zawsze bywa, że początek roku to czas licznych postanowień :) )

Wzór swetra w dość zabawny sposób pokazuje to, co kochają kobiety, czyli buty na obcasie. Więc i ja nie mogłam tym razem założyć innych niż te na szpilce. Jednak, żeby nie wyglądać jak papuga, zdecydowałam się na czarne.

...a zimę mamy w tym roku idealną do noszenia szpilek. Zdjęcia były robione pod koniec lutego, a obserwując to, co jest wokół nas, można by powiedzieć, że nadal mamy złotą jesień.

  • sweter -second hand
  • spódniczka -Caliope
  • buty -Mango
  • okulary -Angelo Futuro
  • bransoletka -Orsay
  • zegarek -SIX












niedziela, 9 marca 2014

BIAŁA BLUZKA, CZARNE SPODNIE...

"Biała bluzka, czarne spodnie, tak najmilej, najwygodniej..." śpiewała kiedyś Karin Stanek. 
I chociaż od czasu wydania tej piosenki minęło już kilkadziesiąt lat, trzeba przyznać, że jest to strój ponadczasowy. Można by się jednak kłócić, czy jest on "chłopięcy", jak śpiewa piosenkarka. A może po prostu każdy ma swoją interpretację takiego ubioru? Ja tym razem wzorowałam się na stylu Karin. Niestety, nie mam jak bohaterka utworu, kilkunastu lat. Nie mam też z warkoczy. Za to mam skórzane spodnie, w których nieraz mogliśmy ją oglądać oraz kaszkiet. Także gitara akustyczna jest nawiązaniem do piosenkarki.

  • bluzka -second hand
  • skórzane spodnie -second hand
  • kaszkiet -second hand
  • buty -Centro
  • bransoletki -Glitter







sobota, 8 marca 2014

SPÓDNICA Z FRĘDZLAMI

Kolejna prosta spódniczka, którą kupiłam w second handzie, aby coś z niej stworzyć.


Niedawno pokazywałam tu na blogu metamorfozę spódnicy z irchy .

Po jej przeróbce została mi dolna część.





 ...i właśnie tę część postanowiłam wykorzystać w przeróbce mojej jeansowej spódnicy. Wymarzyły mi się frędzle na dole, więc pocięłam skórę na wąskie paski.




Na przednim kawałku przymocowałam kilka ćwieków.


Ćwieki przymocowane, skóra przyszyta... Gotowe!

Drobna uwaga dla osób, które jeszcze nie robiły dodatków ze skóry naturalnej -należy baaaardzo uważać przy praniu bo taka skóra strasznie farbuje (niestety, w przypadku frędzli se sztucznej skóry -są one bardzo lekkie i nie układają się tak dobrze jak te, ze skóry naturalnej).


środa, 5 marca 2014

GREY COAT

Po przeczesaniu swojej szafy znalazłam ten oto płaszcz. Przez trzy sezony często w nim chodziłam. W tym roku było to jego pierwsze wyjście. Ze względu na jego czarne wykończenia dobrałam resztę stroju oraz dodatki tylko w tym kolorze, całkowicie rezygnując ze srebrnych akcentów.

...a żeby nie było, że tylko po lesie biegam, tym razem zdjęcia zrobione są w centrum Zabrza :)

  • płaszcz -Blue Shadow
  • spodnie -New Yorker
  • torebka -Stradivarius
  • buty -Ryłko
  • kolczyki -Glitter








wtorek, 4 marca 2014

W KOLORACH TEJ ZIMY

Gdybym była kameleonem i mała przybrać kolory otoczenia, zapewne byłoby to zapewne takie barwy. Brązy, beże... Właśnie tak zapamiętam tę zimę. Zamiast białego kożucha śniegu jest ona okryta burym płaszczem i raczej przypomina jesień. Oczywiście tę późną, bez bogactwa kolorów. Na szczęście nie ma tego złego i brak śniegu to brak przymusu owijania się puchową kurtką przypominającą kołdrę. Tym razem postawiłam właśnie na beże i brązy z moimi ulubionymi wężowymi akcentami.

  • skórzana kurtka -second hand
  • spódnica -Camieu
  • kowbojki -New Look
  • torebka -Deichmann (+ diy -dodałam metalowe kółka)
  • szal komin -pożyczony od mamy
  • pasek -second hand
  • wężowa bransoletka -Tarranova
  • drewniana bransoletka -Glitter









sobota, 1 marca 2014

BLUZKA HARLEY DAVIDSON

Lubię ubrania sygnowane marką Harley Davidson. Niestety, ta bluzka była na mnie o wiele za szeroka. 


Na szczęście zwężenie takiej bluzki po bokach to szybka zabawa. A z pomocą, jak zawsze, przybyła Roxy (chociaż tym razem jej pomoc sprowadzała się to sprawdzenia wytrzymałości nici).




Jak to często u mnie bywa, bluzka wydawała mi się zbyt zwykła, więc "wpakowałam" w nią kilka ćwieków.  Materiał jest dość gruby, więc nie było problemów z ich zamocowaniem (przy cienkich trykotach wolę naklejać ozdoby przypominające ćwieki). Ćwieki, na które się zdecydowałam pochodzą z bluzki zakupionej w second handzie dokładnie w tym celu.




...i mam gotową kolejną bluzkę to mojej kolekcji ubrań Harley Davidson :)