piątek, 19 grudnia 2014

BEFORE CHRISTMAS

Trzy dni całe spędzone w galerii handlowej (pierwszego 13, a potem po 11 godzin)... Nie, nie jestem taką fanką zakupów, zwłaszcza w galeriach. Po prostu taka praca. A przy okazji byłam uszczęśliwiana na siłę słuchaniem non stop piosenek świątecznych, przerywanych świątecznymi reklamami. Nie mam nic do takich piosenek, niektóre nawet lubię, ale ileż można! (O dziwo Last Christmas grają sporadycznie). No ale taki już urok okresu świątecznego. Do tego oczywiście dekoracje. Mnóstwo dekoracji, które chociaż często kiczowate, mają swój urok. Lubię je podziwiać, zwłaszcza gwiazdki. Ten motyw nigdy mi się nie nudzi...

...więc i u mnie tym razem będą gwiazdki. Strój trochę przesadzony ze względu na spódnicę. Po mieście tak nie latam (i nie mam na myśli, że o tej porze - tylko w ogóle), ale od czasu do czasu można poszaleć :)

  • gorset -second hand
  • spódnica -second hand
  • buty -Lasocki
  • naszyjnik -New Yorker






sobota, 13 grudnia 2014

TRZYNASTEGO NAWET W GRUDNIU JEST WIOSNA

Słowa w tytule są wielu osobom znane, bo pochodzą z piosenki Kasi Sobczyk. Mi były zawsze wybitnie bliskie ponieważ... 13 grudnia obchodzę urodziny. No i wczoraj po raz kolejny świętowałam swoje 25 :)

Od wielu lat nie jestem entuzjastką tego dnia, bo tylko dodatkowo uświadamia człowiekowi, jaki  już jest stary. Trzeba jednak przyznać, że urodziny dostarczają wiele powodów do uśmiechu. Te wszystkie dowody pamięci i życzenia są strasznie miłe. Nawet, jeśli to zasługa przypominajki na facebooku.

Wrzucam kolejne letnie zdjęcia. Gdybym wtedy nie zrobiła tylu "sesji" (wiem, to zbyt górnolotne słowo) na zapas, to teraz bym już zupełnie nie miała czego wrzucać, bo nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam zdjęcia na bloga.
  • gorset -second hand (H&M)
  • spodnie -Orsay
  • szpilki -Szydłowski
  • torebka -Terranowa (dokładnie ta sama, którą mam w poście CO Z TYM TEKSTEM?, tylko  że tym razem pokazuję jej tył)
  • kolczyki -Glitter
  • szeroka bransoletka -n/n
  • bransoletki z metalowych koralików -Kappahl
  • bransoletka wąż -Parfois







niedziela, 7 grudnia 2014

MIKOŁAJKI

Wczoraj były Mikołajki... pierwsze w życiu mojego bratanka - Oskarka. Ponieważ chłopczyk nie ma jeszcze roku, nie chcieliśmy go straszyć przebraniem starszego pana z siwą brodą. Tak więc zaszczytna rola dawcy prezentów przypadła mi w udziale. Oczywiście wśród prezentów ode mnie nie mogło zabraknąć rockowego elementu. I tak to Oskarek załapał się na swoją pierwszą gitarę :)  A zdjęcia z nową zabawką zamieszczam poniżej.

Ja tym razem na wesoło, więc nie jest składnie i ładnie tylko po prostu... czerwono ^^

  • kurtka -Amisu
  • spódnica -second hand
  • kowbojki -Allegro
  • szalik -kupiony kiedyś w Biedronce
  • rękawiczki -n/n










czwartek, 4 grudnia 2014

BARBÓRKA

Dziś Barbórka... Nie będzie zdjęcia w mundurze, bo takowego nie posiadam. Nie będzie również zdjęcia z górnikami... Za to będzie w odpowiednich barwach czyli czarnej i zielonej :) 
Niby dzień jak każdy inny, prawie codziennie ktoś ma swoje święto. Jednak w naszej rodzinie zawsze się go celebrowało, bo tata jest górnikiem. Bywały lata, że krewni robili niespodziankę i również przyjeżdżali z nami świętować. Teraz tata jest już na emeryturze, ale święto nadal obchodzimy, chociaż już bardziej kameralnie. Niedawno wróciłam od rodziców, więc mam chwilę, aby napisać tu kilka słów.

Oczywiście wszystkim Górnikom oraz Barbarom (bo to również ich święto) wszystkiego naj naj najlepszego!

  • bluzka -Vinted.pl
  • spodnie -n/n
  • buty -n/n
  • kaszkiet -n/n
  • bransoletki -Caliope
  • pierścionek -H&M
  • obróżka -Caliope
  • kolczyk -Caliope










środa, 3 grudnia 2014

LOCK UP YOUR DAUGHTERS

Ostatnio jakoś nie mam chwili, aby usiąść, napisać kilka słów i wrzucić zdjęcia. Na tych z dzisiejszego posta mam dziwny strój, bo miały zostać wrzucone w andrzejkowy weekend. Tymczasem wosk się polał, grudzień zaczął, a postu jak nie ma tak nie ma. Na dworze coraz zimniej, nie wychodzę już bez rękawiczek i kapelusza, a na blogu nadal będzie lato... i pewnie letnie stroje będę wrzucać aż do wiosny :)

Uciekam do krainy Morfeusza bo zostały mi jakieś 4 godziny snu. Słuchanie Slade "Lock up your daughters" (bo taką piosenkę mam ustawioną jako pobudkę) o godzinie 5:30 zdecydowanie nie cieszy :)

  • sukienka -second hand
  • pas gorsetowy -second hand (Hell Bunny)
  • buty -Lascocki
  • pierścionek -Glitter







czwartek, 27 listopada 2014

OSET... POLSKI!

Podobno oset uważany jest za symbol Szkocji. Z taką symboliką mamy do czynienia w filmie 'Braveheart" z Melem Gibsonem w roli głównej. Jest tam scena, w której dziewczynka wręcza młodemu Williamowi kwiat podobny do ostu. Okazuje się jednak, że "szkocki oset" to pomyłka, gdyż symbolem Szkocji jest bardzo podobny do ostu popłoch pospolity...

...oset ze zdjęcia jest bez wątpienia nasz, polski, halembski i rośnie sobie nad rzeką Kłodnicą. Udało mi się jeszcze załapać na okres, kiedy kwitnął, ale zdjęcia leżakowały w komputerze i dopiero dziś jest ich dzień :)

  • bluzka -vinted.pl (Spiraldirect) 
  • spódnica -second hand
  • sandały -Divided (H&M)
  • torba -C&A
  • korale -kupione w Hebe
  • bransoletka w gwiazdki -New Yorker
  • cienka bransoletka z ćwiekami -Butik
  • bransoletki z metalowych koralików -Camieu











poniedziałek, 24 listopada 2014

KORONKOWA SUKIENKA Z ĆWIEKAMI

Skoro jeszcze mamy jesień, to nie ma wzoru bardziej na czasie niż liście. Oczywiście te będą w rockowej odsłonie.
Tę sukienkę z koronki z nadrukiem liści kupiłam w second handzie dawno temu. Jej przeróbka przeciągnęła się w czasie co nawet widać po kolorach moich paznokci ;)

Początkowo sukienka miała wybitnie nieciekawą długość.


Nie podobały mi się również te "zasłonki" z przodu, które wyglądały jak peleryna Batmana.


Przeróbkę zaczęłam właśnie od ich wycięcia. Z boków nie było problemu, bo rozcięłam sukienkę na szewkach. Gorzej było z przodem bo po prostu musiałam obciąć zbędny materiał.


Jak widać, Mia zaangażowała się w intensywną pomoc :)



Na tym zdjęciu widać ślady pozostałe z przodu po wycięciu materiału.


Następnie skróciłam długość sukienki.


Potem zszyłam boki (zostawiłam około 1,5cm których nie zszyłam). Dół sukienki podwinęłam.


Ślady z przodu, o których wcześniej wspomniałam, zakryłam aksamitną taśmą z ćwiekami. 


Po to właśnie nie zszyłam boków do końca, aby móc je zszyć później razem z aksamitką.



Na koniec został jeszcze dekolt.


Nie podobał mi się niemodny dekolt w łódkę z nadmiarem materiału.



Nadmiar materiału podwinęłam do środka.  Na koniec też obszyłam go aksamitką z ćwiekami.



Gotowe!

A tu z  Manią - kotką mojej cioci oraz Mią, która zawsze przy przeróbkach służy mi pomocną łapką :)