poniedziałek, 17 sierpnia 2015

BO OSTATNIO ZA CZARNO BYŁO...

...więc łapcie trochę zieleni :) 

Dla zachowania równowagi zdjęcia w czarnych ciuchach zostawię na potem a teraz będzie trochę jaśniej. I trochę mniej mnie a więcej "trawy", bo takie cuda mi rosną pod blokiem, że aż się proszą o "obfocenie" :)

  • bluzka -Vinted.pl
  • spodnie -Tarranova
  • buty -Deichmann + DIY ( miały nieładne strzępiące się kokardki)
  • pasek -kupiony w BIedronce
  • naszyjnik -Vinted.pl
  • netalowe bransoletki -Kappahl
  • turkusowa bransoletka -n/n
  • pierścionek -Glitter





















niedziela, 16 sierpnia 2015

NOC DUCHÓW

Chińczycy mają właśnie za sobą noc duchów. Brzmi groźnie? :)
Dla nich cały sierpień  jest miesiącem, w którym wrota zaświatów zostały otwarte na oścież i duży swobodnie poruszają się po świecie żywych. Załatwiają oczywiście przy okazji wszelakie porachunki z mieszkańcami tego świata, albo po prostu... straszą. Po zmroku lepiej więc nie wychodzić z domu, zwłaszcza nad rzekę, bo tam ryzyko spotkania z przybyszem ze świata umarłych jest największe.

Oczywiście narażeni na "lawinę" duchów Chińczycy starają się jakoś udobruchać te istoty. Zawieszają mnóstwo lampionów, które wskazują przybyszom drogę do biesiadnych stołów albo na spektakle operowe. Widząc wolne krzesło nie próbujcie na nie siadać - z pewnością jest ono zarezerwowane dla jednej z przybyłych z zaświatów istot.

Na święto duchów pojechać mi nie grozi, więc wrzucam zdjęcia choć trochę w mrocznym klimacie, z naszego Chorzowa :)

  • sukienka -Szafa.pl  (Vero Moda)
  • zegarek -SIX
  • bransoletki -Kappahl







piątek, 14 sierpnia 2015

I ♥ CATS

Napis na koszulce (wieeeem! strasznie słabo widoczny) pasuje do mnie idealnie (może to BAD niekoniecznie, bo wolę jednak łagodne koty ^^ ). Nadruk również jak dla mnie stworzony. Rozpisywać się na ten temat nie muszę, bo o mojej miłości do kotów pisałam już wiele razy :)

Dodam jeszcze, że zdjęcia są zrobione na rynku w Orzeszu. Nie natknęłam się tam jednak na żadnego kota, więc na koniec dodaję zdjęcia halabskiej dziko żyjącej koteczki :)
  • koszulka -second hand
  • spódnica -second hand
  • pasek -Allegro.pl
  • buty -n/n
  • zegarek -SIX
  • bransoletka -DIY













środa, 12 sierpnia 2015

SUKIENKA!

"Nowa sukienka nic ci nie załatwi; liczy się życie, które w niej prowadzisz, życie, które wiodłaś wcześniej, i to, co zrobisz w niej później." /Diana Vreeland/

...może i nie załatwi, ale zawsze ucieszy :) A ta ze zdjęć poniżej to jedna z nielicznych, w których nie musiałam nic przerabiać. Ubrałam i wiedziałam, że to jest to :)

Co do drugiej części cytatu - faktycznie coś w tym jest.
Jedne ubrania lubimy, bo kojarzą nam się z miłymi zdarzeniami, podczas których mieliśmy je na sobie. Inne, choć ładne, przywołują średnie wspomnienia i ostatecznie lądują gdzieś na dnie szafy. Mam nadzieję, że moja sukienka będzie należała do pierwszej grupy :)

  • sukienka -SinSay
  • szpilki -n/n
  • torebka -Szafa.pl
  • pasek -Orsay
  • bransoletka -Orsay
  • zegarek -Glitter
  • kolczyki -Orsay








sobota, 8 sierpnia 2015

PORANEK

Postanowiłam, że dziś spię do południa, a przynajmniej tak to dziesiątej. Trzeba nadrobić braki z całego tygodnia a przede mną wieczór panieński koleżanki. Budzę się, a tu ogromny wyświetlacz (tak tak, krótkowidze muszą mieć zegary z dużymi wyświetlaczami) pokazuje godzinę 5:40. Czuje się w miarę wyspana, ale postanowienie to postanowienie, będę spać dalej! Pięć minut później pod moim blokiem jakiś grajek daje akordeonowy popis. Jakże głośny ten popis! Muzyczka nawet ładna (gra motyw przewodni z "Nocy i dni"), ale ja przecież mam jeszcze spać jakieś cztery godziny. Mimo to jestem jakoś podejrzanie wyspana. Wstaję, podchodzę do zegara i... wszystko staje się jasne. Pasek z torebki spadł na zegar i zasłonił kawałek pierwszej cyferki... była 9:45 :) 
Więc taki to "wczesny" poranek dziś miałam :)

  • sukienka -second hand
  • pasek  -second hand (River Island)
  • sandały -Clara Barson (CCC)
  • naszyjnik -Diva









czwartek, 6 sierpnia 2015

ELEVEN BIKE FEST

Przez ostatnie kilka tygodni miałam wrażenie, że czas płynie szybciej niż zwykle. Dużo się działo, wydarzenie goniło wydarzenie i ani się obejrzałam, jak już minął miesiąc od Eleven BIke Fest.
Jednak dobre imprezy się pamięta, więc wrzucam kilka zdjęć z tego wydarzenia.

Nie miałam okazji być na całym festiwalu, pojawiliśmy się tylko w sobotę. Ale to właśnie tego dnia grały zespoły, które najbardziej chciałam zobaczyć - Saxon (na którego nigdy wcześniej nie było mi dane dotrzeć, chociaż marzyło mi się to od kilku lat) oraz Black Label Society.

Relacji z imprezy było wiele, więc ja się ograniczę do wrzucenia "kilku" zdjęć :)

Szczęśliwa przed wejściem...

...i jeszcze szczęśliwsza po drugiej stronie:

Piwko ze znajomymi i czas na spacerek po terenie festiwalu :)

A wokół motory... motory... motory... :) Nie miałam możliwości wejścia na specjalnie przygotowany dla nich parking, więc wrzucam zdjęcia tych, które miałam okazję zobaczyć z bliska.




Tutaj stoisko niezwykle utalentowanego Kamila z KM Leather Design

...a ja nie mogłam oprzeć się pokusie, aby usiąść na motorze :)

Nagroda główna w loterii. Tu już w wersji "at night" :)


Jak tylko mam okazję być na koncercie 4 Szmerów - jestem! Robiłam na blogu fotorelację z ich koncertu oraz festiwalu, na którym grali. Tym razem także zrobiłam im kilka zdjęć.




...no i oczywiście pamiątkowa fotka z Sierściem musi być :)

Zakk Wylde ze swoim zespołem Black Label Society wiedzą, jak rozgrzać publiczność :)










A kiedy na scenie pojawił sie Saxon, było już baaardzo gorąco! I w przenośni i... dosłownie (co było wybitnie odczuwalne pod sceną przy każdym kolejnym "wybuchu") :)








Pojawienie się na scenie klubu HD Eleven obserwowaliśmy już z daleka, w drodze do auta, bo czekała nas jeszcze długa podróż do domu. Oczywiście wracaliśmy w wyśmienitych humorach, jak po każdej baaardzo udanej imprezie :)