Przeglądając dziś Facebooka, miałam wrażenie, że oglądam ofertę dobrej cukierni z całą różnorodnością pączków, faworków i innych donutów. Wielu znajomych pokazywało na zdjęciach, co akurat jedzą tudzież mają w planach skonsumować w najbliższej przyszłości. Tak, tak, to ten dzień kiedy mamy "oficjalne przyzwolenie" na pochłanianie wszelakich łakoci bez większych wyrzutów sumienia. Bo przecież tłusty czwartek jest tylko raz w roku. Sama też pozwoliłam dziś sobie na pochłonięcie większej porcji łakoci. A co tam! Raz się żyje! :)
Strój dzisiaj trochę na wesoło, z przymrużeniem oka. To jeden z tych, w których po ulicy bym nie biegała, ale byłam ciekawa, jak te wszystkie elementy będą do siebie pasować. :)
- sweter -second hand
- spódnica -second hand
- szal -second hand
- kapelusz -H&M
- szpilki -Anis
- getry -Clarie's
- pierścionek -Clarie's
- kolczyki -Clarie's
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz