środa, 23 lipca 2014

RAMONESKA Z ĆWIEKAMI

Ostatnio na blogu prezentowałam spodenki, które przerabiałam przed festiwalem Masters of Rock. 
Tym razem "do kompletu" dorzucam ramoneskę.

Kupiłam ją jakiś rok temu w second handzie. Spodobało mi się, że ma czerwoną podszewkę oraz to, że już jest ozdobiona ćwiekami. Jednak minęło trochę czasu, zanim weszła do łask :)




Pomimo, że jestem entuzjastką lat 80tych, ogromne poduszki na ramionach do mnie nie przemawiają. Szybko więc się ich pozbyłam.


Nie zszywałam podszewki, bo czekały mnie dalsze prace. Podobnie, jak w przypadku wspomnianych spodenek, postanowiłam wyćwiekować gwiazdę. Kartonowy szablon mam zrobiony od dawna, bo na wielu elementach mojej garderoby pojawiały się już gwiazdki.


Problem był z jej odrysowaniem. Pomocny okazał się srebrny pisak oraz... kot Mia :) :) :)


Ćwieki, które wykorzystałam do ozdobienia gwiazdy pochodzą ze starego paska.



Kilkoma ćwiekami ze starej torebki ozdobiłam kołnierz.



I tak ozdobiona kurtka jechała ze mną na "Mastersa" :)


poniedziałek, 21 lipca 2014

JUST PLAY

Miało być wspomnieniowo z Masters of Rock, ale pewnie upłynie jeszcze trochę wody w rzece zanim obrobię tamte fotki.

Więc wrzucam stare (bo wykonane pod koniec maja -czyli już stare :)  ) zdjęcia zrobione w kolejnym ciekawym miejscu na Halembie. Tym razem w roli głównej "hazardowe" motywy czyli karty oraz kostki do gry.  A skoro pojawiły się na garderobie to też dodałam takowe rekwizyty "dla klimatu" :)

  • koszulka -second hand
  • żakiet -Cache Cache
  • skórzane spodnie -second hand
  • buty -Deichmann
  • kapelusz -Terranova
  • pasek -second hand
  • bransoletka na prawej ręce -Vero Moda
  • bransoletka z ćwiekami piramidkami -Butik
  • bransoletka z kostkami -n/n
  • kolczyki -n/n















wtorek, 8 lipca 2014

SPODENKI Z ĆWIEKAMI

Festiwal Masters of Rock zbliża się dużymi krokami. Czas zacząć przygotowywać sobie garderobę.

Spodnie, które tym razem przerabiam baaardzo lubiłam.  Mam je na sobie na zdjęciach w kilku postach na blogu (tutaj, tutaj i tutaj ). Niestety, w okolicach kolan się przetarły, więc obcięłam je na krótkie.




Doły wystrzępiłam a następnie zamoczyłam podobnie jak w przypadku bezrękawnika, który kiedyś prezentowałam na blogu.


Na nogawce zaplanowałam wyćwiekowaną gwiazdę. Zaczęłam od odrysowania szablonu krawieckim mydłem.



"Niewidzialne" pomocne łapki właśnie opuszczają "plan zdjęciowy" :)
 

Ćwieki tradycyjnie miałam ze starego paska.




Tył spodni już był na tyle ozdobny, że nie musiałam nic dodawać.


No więc spodenki gotowe, można się zacząć pakować na Masters of Rock! :)





sobota, 5 lipca 2014

RED PANTHER

Właśnie dobiega końca jeden z tych cudownych letnich dni, kiedy to słońce wyraźnie daje znać o swoim istnieniu (chociaż deszczyk również przypomniał dziś o sobie - na szczęście tylko na chwilę). Idealną opcją był więc wyjazd na działkę. Działkę, którą mieliście okazję podziwiać tu już kilka razy. Tym razem widać letnią metamorfozę wiśni, która w poprzednim "działkowym poście" była obsypana kwiatami. Teraz już przyszła pora na dojrzałe owoce.

O mojej miłości do wzorów w panterkę pisałam już kilka razy. Była biała, beżowa, to tym razem przyszła kolej na czerwoną. A jak szaleć, to szaleć. Więc znalazła się nie tylko na sukience, ale również na kolczyku i bransoletce ;)


  • sukienka -szafa.pl
  • pasek -prezent
  • buty -Divided (H&M)
  • kolczyk -New Yorker
  • Bransoletka -Butik











czwartek, 3 lipca 2014

KOSZULKA THREE BAD JACKS

Kapela była mi zupełnie nieznana. Natomiast spodobało mi się logo, kiedy upolowałam tę koszulkę w second handzie. Oczywiście z pomocą przyszedł w domu "Wujek Google" :)




Jak wiadomo, nie jestem fanką topornych t-shirtów, więc i ten został poddany przeróbce. Tym razem zdecydowałam się na inny kształt, dlatego po raz kolejny wrzucam przeróbkę t-shirtu.




Nie opisuję już krok po kroku etapów, bo tego typu informacje pojawiały się wiele razy, więc zapewne nie będzie się Wam chciało czytać znowu tego samego :)

A tak wygląda ubrany efekt końcowy:



wtorek, 1 lipca 2014

BLACK & SILVER

Podobno dobra blogerka potrafi połączyć ze sobą zupełnie nie pasujące do siebie części garderoby i stworzyć z nich ciekawy strój - czyli tzw "stylizację" (ach! jakie to blogerskie słowo!). Ja niestety takiej umiejętności nie posiadam i nie zapowiada się na zmianę :)  U mnie wszystko musi do siebie pasować. Czasem aż do przesady. Tym razem czarny strój ozdobiony jest dwoma powtarzającymi się srebrnymi elementami - łańcuchami (na bluzce, torebce oraz kolczykach) oraz małymi srebrnymi przelotkami (też na bluzce i torebce a także na butach). 

  • bluzka -second hand
  • spódnica -Blue Shadow
  • buty -n/n
  • torebka -Zara (wymieniłam pasek na łańcuch)
  • kolczyki -Glitter